Ekstraklasa powraca już w lutym

Zimowa przerwa w piłkarskiej ekstraklasie powoli dobiega końca, a trzy małopolskie drużyny powrócą do rywalizacji już w dniach 10-11 lutego – szczególnie gorąco zapowiada się starcie Wisły z Koroną Kielce.

Trwająca od grudnia przerwa w rozgrywkach Ekstraklasy powoli dobiega końca, a już w dniach 10-11 lutego wielbiciele drużyn z naszego regionu będą mogli ponownie zacząć kibicować.

Jako pierwsza swoje spotkanie rozegra balansująca na krawędzi strefy spadkowej Cracovia, mierząc się w piątek 10 lutego (18:00) na wyjeździe z ostatnim w tabeli Ruchem Chorzów.

Sytuacja Niebieskich z końcem stycznia uległa znacznej poprawie. Chociaż walka o punkty jeszcze się nie rozpoczęła, to ze względu na terminową spłatę zadłużenia klub został nagrodzony zwróceniem czterech z ośmiu odebranych mu przez Komisję Licencyjną PZPN punktów.

Ruch jeszcze przed wznowienie rozgrywek wzbogacił swój dorobek do 16 punktów, co oznacza, że do bezpiecznej strefy brakuje mu w tej chwili tylko pięciu oczek.

Dokładnie taką przewagę nad drużyną Waldemara Fornalika ma kierowana przez Jacka Zielińskiego Cracovia. W chwili obecnej typowania wskazują, że obu drużynom grozi spadek do zaplecza Ekstraklasy.

Chcące poprawić swoją trudną sytuację Pasy po cichu liczyły, że uda im się w zimie sprowadzić z powrotem w ramach wypożyczenia zakontraktowego przez Leicester City Bartosza Kapustkę, lecz temat został definitywnie zamknięty – http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/polacy-za-granica/bartosz-kapustka-zostaje-w-anglii/cff1cy

Cracovia ściągnęła za to młodzieżowego reprezentanta Słowacji, Jaroslava Mihalika. Pomocnik był pierwszym wzmocnieniem klubu z ulicy Kałuży, dołączając do drużyny w ramach wypożyczenia z czeskiej Slavii Praga.

Istotnych wzmocnień zabrakło z kolei w zespole Termaliki Nieciecza, która także rozegra swoje pierwsze spotkanie rundy wiosennej w piątek 10 lutego (20:30). Rywalem Słoni będzie Lech Poznań.

Termalica zajmuje w tabeli najwyższe spośród małoposkich ekstraklasowiczów czwarte miejsce, ale wkroczy w dalszą część sezonu bez pomocy Pavola Staňo i Martina Juhara, którzy w trakcie zimowego okienka transferowego zdecydowali się odejście.

Mimo osłabień, trener Czesław Michniewicz zapewnił niedawno, że zespół jest gotowy do zbliżającej się rywalizacji, a bukmacherzy nie wykluczają, że ekipa zapewni sobie miejsce w grupie mistrzowskiej Ekstraklasy – https://extra.bet365.com/news/pl/Football/Ekstraklasa

Słonie mają jeden punkt przewagi nad zajmującym piąte miejsce w tabeli Lechem. Mający europejskie ambicje Kolejorz pewnością pragnie rozpocząć rundę wiosenną od zdobycia kompletu punktów, dysponując w dodatku mocnym składem, szczególnie w ofensywie.

Tymczasem w sobotę 11 lutego (18:00) dojdzie do jednego z najciekawszych spotkań 21. kolejki, jakim będzie rozgrywane w Krakowie starcie Wisły z Koroną Kielce.

Znajdujący się jeszcze niedawno w dużych tarapatach złocisto-krwiści zdecydowanie wyszli na prostą, obecnie dobijając się do czołowej ósemki tabeli. Przed przerwą zimową zespół wygrał cztery z sześciu ostatnich spotkań.

Korona znajduje się obecnie w nieco lepszej sytuacji niż Wisła, choć obie drużyny dzieli tylko jeden punkt. Przed przerwą zimową Biała Gwiazda pogubiła punkty w trzech z pięciu spotkań, z czego dwa zakończyły się porażkami.

Zespół z ulicy Reymonta przystąpi jednak do zmagań w rundzie wiosennej wzmocniony powrotem Semira Štilicia, który z dużym powodzeniem reprezentował klub w latach 2014-15.

Bośniacki pomocnik, który bez powodzenia starał się przebić w cypryjskim APOEL-u, to nie jedyne wzmocnienie Wisły. Do drużyny dołączył także pomocnik Wojciech Słomka oraz hiszpański obrońca Ivan Gonzalez.

Najnowszym nabytkiem jest rodak Gonzaleza, Pol Llonch, który dołączył do Wisły na zasadzie wolnego transferu. Być może zespół zasili także Kolumbijczyk Ever Valencia, który ma na koncie znakomite występy w młodzieżowym Copa America – http://www.gol24.pl/ekstraklasa/a/blyszczy-w-mistrzostwach-ameryki-poludniowej-trafi-do-wisly,11735830/

Celem Wisły, która w pierwszej fazie sezonu przeżyła duże zamieszanie w związku ze zmianą właściciela, jest walka o miejsce w czołowej ósemce tabeli, a w dalszej perspektywie być może także o miejsce w europejskich pucharach.

Każdy z trzech małopolskich klubów ma jasno określone zadania na wiosnę, chociaż wszystkie zamierzenia zweryfikuje liga. Ekstraklasa często bywa nieprzewidywalna, stąd żaden scenariusz w tej chwili nie wydaje się niemożliwy.