Dąbrowa Tarnowska: Kombatant awansowany

Dąbrowa Tarnowska

 

Minister Obrony Narodowej mianował porucznika Jana Rzeźniewskiego, najstarszego mieszkańca Dąbrowy Tarnowskiej, na stopień kapitana. Akt mianowania na wyższy stopień wojskowy przekazał liczącemu 107 lat kombatantowi podczas uroczystego spotkania ppłk. Zbigniew Skurnowicz Wojskowy Komendant Uzupełnień w Tarnowie. W domu Jana Rzeźniewskiego, najstarszego Małopolanina, z gratulacjami i życzeniami gościli Tadeusz Kwiatkowski starosta dąbrowski, Stanisław Ryczek, zastępca burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej, Maria Pietracha prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej – koło Szczucin, przedstawiciele Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka „Strzelec”: por. w st. spocz. Józef Stalmach i Krzysztof Stalmach. Ppłk. Zbigniew Skurnowicz wręczając Janowi Rzeźniewskiemu akt mianowania w uznaniu zasług za udział w walkach o niepodległość państwa polskiego, złożył najserdeczniejsze gratulacje, jednocześnie życząc wszelkiej pomyślności i zadowolenia. W imieniu samorządu powiatu dąbrowskiego wyrazy uznania i gratulacje, zasłużonemu dla Armii Krajowej mieszkańcowi powiatu, złożył Tadeusz Kwiatkowski Starosta Dąbrowski.

– Przykład, jaki Pan daje młodym pokoleniom jest najlepszą lekcją historii i patriotyzmu, a świadectwo Pana życia jest inspiracją do pracy na rzecz wspólnego dobra naszej Ojczyzny. Jest też skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń Polaków. Głęboko wierzę, że wielu ludzi czerpie z niej obficie, ponieważ Pana sędziwy wiek jest naszym wspólnym, drogocennym dziedzictwem. Cieszę się, że wśród nas żyją bohaterowie, o których trzeba pamiętać – podkreślił starosta. Jan Rzeźniewski, ciesząc się z otrzymanego awansu wojskowego, podziękował wszystkim bardzo serdecznie za gratulacje oraz życzenia. Jan Rzeźniewski urodził się 7 października 1908 roku we wsi Smęgorzów. W czasie II wojny światowej walczył na kresach wschodnich. Po, jak sam przyznaje, cudownym ocaleniu dzięki opatrzności Matki Bożej, uniknął wywózki do ZSRR i do obozów nazistowskich. Po długiej tułaczce powrócił w rodzinne strony. Działając w konspiracji wspierał działania Armii Krajowej. Jako żołnierz AK otrzymał stopień porucznika.

Za swoją pracę zawodową i społeczną otrzymał wiele odznaczeń i wyróżnień. W 2015 r. otrzymał z rąk ministra pracy i polityki społecznej prestiżową nagrodę „Pro Publico Bono” za działalność na rzecz rodziny.